Kwiecień zdominowany najlepszymi produkcjami ?!

Nowy 2016 rok rok już na dobre się zadomowił w naszym życiu i jak to z nowym bywa niesie ze sobą zmiany i powiew świeżości. W pierwszej połowie jakiejś znacznej rewolucji na małym ekranie nie będzie, chociaż jest kilka świeżynek, którym warto się bliżej przyjrzeć. Zobaczmy więc, czym nas zaskoczy w tym zimowo- wiosennym okresie.



W pierwszej kolejności zajmijmy się jednak tym co niezmienne i zostaje. Swojej kontynuacji doczekała się seria "Wikingowie", co jakoś specjalnie mnie nie zdziwiło. Premiera czwartego już sezonu ustalona jest na 19 lutego, a wyemituje go kanał History. Będzie to najdłuższa do tej pory cześć, na którą złoży się, aż 20 nowych epizodów.(więcej...) Potwierdzona została również premiera "Gry o Tron", na którą większość zapewne czeka z utęsknieniem; premierowy odcinek 4 sezonu zobaczymy na HBO - 24 kwietnia. Także "Banshee" doczekało się kontynuacji i ze swoją niestety ostatnią czwartą częścią, wystartuje dokładnie w prima aprilis. Komiksowe produkcje Marvela znajdą swój dalszy ciąg w drugich sezonach. "Agentka Carter" kontynuuje już swoją opowieść od 19 stycznia, natomiast premiera "Daredevil" przewidziana jest na 18 marca. Swój zasłużony powrót odnotowali też gangsterzy z "Peaky Blinders"
jednej z lepszych brytyjskich produkcji, której trzeci sezon zobaczyć będzie można w kwietniu. Kolejne powroty to : "Better Call Saul" sezon 2 (15 luty), "Bates Motel" sezon 4 (7 marzec), "House of Cards" sezon 4 (4 marzec), "Salem"sezon 3 (kwiecień), "Outlander" sezon 2 (kwiecień)oraz "Penny Dreadful" sezon 3 (1 maj).


Swój debiut, udany z resztą, zaliczył "Lucifer". Mocno kontrowersyjna seria, która
swoją premierę miała 25 stycznia. Obecnie wyemitowano trzy pierwsze epizody z zaplanowanych początkowo dwunastu. Więcej możecie przeczytać tutaj
Niewiele także, do premiery brakuje nowej produkcji HBO. "Vinyl" to nowatorskie dzieło dwóch znanych panów Micka Jaggera, oraz Martina Scorsese. Pomysł na scenariusz podsunął Jagger, co dosyć szybko zostało podchwycone i urzeczywistnione.Więcej tutaj.  





Nadal nie doprecyzowana jest data premiery kolejnej nowej produkcji - "Outcast". Co prawda jest ona planowana na pierwszy kwartał 2016 r. , ale dokładniejszych informacji nadal brak. Szerzej o tej oryginalnej serii znajdziecie tutaj.




Swoje premiery odnotują jeszcze trzy pozycje. Pierwszą z nich jest "Westworld", którego produkcją zajęła się stacja HBO. W jednej z głównych ról zobaczymy m.in. Anthony Hopkinsa ("Milczenie owiec", Hannibal"), oraz Eda Harrisa ("Twierdza", "Niepokonani"). Seria ma być utrzymana w klimacie westernu, okraszonego dużą ilością sci-fi. Fabuła skupi się na tytułowym Westworld, czyli zaawansowanemu technologicznie parkowi rozrywki, który ma zaspokoić nawet te najbardziej mroczne fantazje. Nie ma tu reguł, ani żadnych zasad, a wszystko to w imię najlepszej zabawy i chęci zysków jakie ta działalność generuje. Całe wyposażenie parku, to najnowocześniejszej klasy roboty, ustylizowane na wzór bohaterów rodem z dzikiego zachodu. Z resztą całe miasteczko ma charakter westernowy. Problem zaczyna się, gdy sztuczna inteligencja odmawia posłuszeństwa i zaczyna się buntować.Producentem jest Jonathan Nolan, który zapewnia, że będzie to zwariowany, mroczny ale i ambitnie przewrotny obraz. Data premiery jest cały czas przesuwana i nie doprecyzowana. Prawdopodobnie "Westworld" ma ukazać się na przełomie kwietnia i maja.



Kolejna propozycja to nowe dzieło Netflixa - "Love". Jest to historia swobodnie i luźno opowiadana, której głównymi bohaterami są: Gus (Paul Rust) i Mickey (Gillian Jacobs), którzy muszą zmagać się z zobowiązaniami w związku, których wcale nie chcieli. Dodatkowo muszą kryć się ze swoimi namiętnościami. "Love" to próba pokazania współczesnych relacji między kobietą i mężczyzną. całość będzie składać się z 10 odcinków, pierwszy z nich wyemitowany zostanie 19 lutego.



Z kolei 7-go marca światło dzienne ujrzy "Damien", zapowiadana już od dłuższego czasu seria dla tych co się lubią bać. Glen Mazarra, autor scenariusza i producent,  zdecydował się na kontynuację kultowego horroru „Omen”  i przeniósł go na mniejszy ekran. Tytułowy Damien to w filmie kilkuletni chłopiec, który został opętany przez siły zła.  Z czasem okazuje się, że władzę nad chłopcem sprawuje sam szatan. Antychryst chce spełnienia apokalipsy i zagłady świata. Glena fabuła ta zostaje rozwinięta i kontynuowana. Damien to już dorosły trzydziesto-paro letni mężczyzna, który nie pamięta swojego dzieciństwa. Prowadzi spokojne, normalne życie. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy powracają koszmary z przeszłości.W rolach głównych zobaczymy:  Bradley’a James’a (Merlin) i Barbara Hershey (Left to Die, Black Swan). Serial będzie się składał z sześciu odcinków.


I na koniec jeszcze dwie perełki, których dokładnej daty premiery nie potwierdzono. Najprawdopodobniej będzie to jeszcze pierwsza połowa br. roku.

"Taboo" 
Brytyjska propozycja, do której scenariusz napisał Steven Knight. Akcja serii rozgrywać się będzie w 1813r, kiedy to James Keziah Delaney (Tom Hardy), poszukiwacz przygód, wraca z odległej Afryki wraz ze skradzionymi diamentami, by pomścić śmierć ojca. Chce zachować rodzinny biznes i zainwestować w niego, co budzi ostry sprzeciw Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej - największej i najbardziej bezwzględnej międzynarodowej korporacji ówczesnych lat. Jak się wkrótce okaże będzie to zaczątkiem twardej i nierównej gry, do jakiej będzie musiał stanąć James. Obok Hardy'ego zobaczymy m.in: Michael'a Kelly ("Oszukana", "Prawo Zemsty", "House of Cards"),  Dawid'a Hayman'a ("Szakal", "Makbet"), oraz Jessie Buckley ("Wojna i Pokój"). Na pierwszy sezon zaplanowano osiem odcinków. Data premiery jeszcze nieokreślona, najprawdopodobniej drugi kwartał 2016r.


"Preacher" 
O tej produkcji jest głośno już od kilku dobrych miesięcy. Tytułowy kaznodzieja to bohater komiksu, który zyskuje coraz szersze rzesze fanów. Do tej pory w Polsce ukazało się 13 zeszytów. Jak zapowiadają twórcy seria ma trafić do jak największej liczby odbiorców, stąd też nie będzie to adaptacja komiksu, a jedynie inspiracja nim. Sama fabuła będzie miała punkty wspólne z tą znaną z komiksu, jednak będzie to całkiem inna historia opowiedziana na swój sposób. Akcja serialu skupi się na teksańskim wielebnym Jesse Custer (Dominic Cooper), który obecnie jest zagubionym alkoholikiem tracącym wiarę we wszystko. Dowiadując się, że Bóg opuścił swój niebieski tron i zostawił niebo, postanawia więc Go odnaleźć. W jego misji pomoże mu była dziewczyna Tulip (Ruth Negga) i irladzki wampir Cassidy (Joseph Gilgun). W obsadzie znaleźli się także: Lucy Griffiths ("Robin Hood", "Czysta Krew"), oraz W. Earl Brown ("Krzyk", "Detektyw"). W pierwszej odsłonie zobaczymy 10 epizodów. Premiera zapowiadana jest na drugą połowę br., ale są duże szanse, że "Preacher" zadebiutuje jeszcze w w pierwszej.

.firstpage, .lastpage {display: none;}